Dziwisz się, jak na polu szaro-buro i nijako ?Maciej pisze:Panowie, wnioskuję, że pogoda Wam nie służy..
Pozdrawiam,
Maciej
Gdyby na polu śnieg leżał to byłoby jaśniej i weselej. A tak to mamy grobowy świat...
Dziwisz się, jak na polu szaro-buro i nijako ?Maciej pisze:Panowie, wnioskuję, że pogoda Wam nie służy..
Pozdrawiam,
Maciej
"Battleship" jest śmieszniejszy, a najlepiej rozprawić się z "kosmicznym Yamato".esem pisze:"działa Navarony" mogły by być inspiracją na tą pogodę.
jak to, no przecież służy.Maciej pisze:Panowie, wnioskuję, że pogoda Wam nie służy..
Pozdrawiam,
Maciej
Nie wiem jakich ziół używasz, ale gadasz jakbyś w korporacji robił...Maciej3 pisze:...A teraz wymaga się od ludzisków kreatywności a nie sensowności...
Dziób i nadbudówki nadają mu wyraźnie japoński charakterde Villars pisze:Wawelpite. W końcu coś brytyjskiego też maPeperon pisze: A dlaczego właśnie tak ?
Może być też Wawelborg lub Wawelschloss![]()
W "kuciaku po kińsku" jakiego niedawno jadłem, były jakieś trudne do zidentyfikowania grzyby. Nawet smaczne, ale jakieś dziwne. Może to jest przyczyna?Peperon pisze:Nie wiem jakich ziół używasz,Maciej3 pisze:...A teraz wymaga się od ludzisków kreatywności a nie sensowności...
Akurat nie, ale czasem nadzoruję wykonywanie prac przez ludzi w korporacjach robiących, także kontakt mam. Z tym sposobem myślenia również.ale gadasz jakbyś w korporacji robił...
W zasadzie to Fuso prawie pasuje. Lufek 12, tonaż pasuje, pancerz burtowy też. Jakby mu zmodernizować maszyny jak na Kongosach, to prędkość też by specjalnie nie odbiegała od zakładanej. Zostaje do rozwiązania sprawa szybkostrzelności.Kpt.G pisze:Ja sobie ostatnio przypomniałem o koncepcji okrętu liniowego prowadzącego tzw. ogień huraganowy. Koncepcyja ta narodziła się na Blogu JKSbattleship podana przez jednego z czytelników, raz już pytałem, ale wtedy był ten krążownik liniowy dość delikatny.
Teraz natomiast zastanawiam się nad okrętem o wyporności 30-36 000 ton, pancerz 280-305 (lub więcej, takie żeby przed starociami była "gwarancyja" nieśmiertelności), ze 27 węzłów prędkości "stałej" i tak nie mniej jak 8 (może 10-14 lufek?)luf takiego cięższego kalibru ale szybkostrzelnej, a robiącej kuku pancernikom.
Ktoś ma propozycję konkretniejszą? (może być troszkę większy)
Nie aż takie tragiczne. Na burty mógł strzelać pełne salwy w zakresie mniej więcej 35-145 stopni. Zrobienie 4 wież po 3 lufy poprawi sprawę o 50% tylko w dość wąskim zakresie od dziobu i rufy. Za to w wypadku zniszczenia wieży tracisz więcej.Kpt.G pisze:Czy ja wiem.. ustawienie wież jakby nie te..
Tego typu dziwoląg z 18 działami: http://springsharp.blogspot.com/2012/08 ... 42011.htmlkonrad.s pisze:[ Albo po japońsku - Fuso z wieżami 3x305 - razem 18 luf.