Bitwa wzorcowa.
Powinni o niej uczyć w każdej szkole morskiej, jako idealnie przeprowadzona akcja z wykorzystaniem niszczycieli.
Działania 4 Flotylli Niszczycieli pod dowództwem Grahama Stokes'a wręcz książkowe, a sukces tym większy że zakończył się zatopieniem okrętów które zaprojektowane zostały właśnie do zwalczania niszczycieli.
Tymczasem w opracowaniach nie można znaleźć (przynajmniej na nie potrafię) żadnego opisu dłuższego niż jedna strona. Nawet kupiłem specjalnie z tego powodu "pięcioksiąg śródziemnomorski" Macieja Franza i... to samo.
Naprawdę nie wiem, dlaczego niektóre starcia są bardzo popularne (jak np. również nocny atak pod Tassafaronga), a inne, jak tytułowy potraktowane po macoszemu.
Dla takich jak ja, głodnych wiedzy, dołączam mapkę sytuacyjną starcia, którą udało mi się znaleźć w sieci.
PS.
Ciekawe, czy przeciwko dowódcy Isaaca Sweersa (kapitein-luitenant ter zee (Cdr.) Jacques Houtsmuller - oddał dowodzenie okrętem 30.12.1941) toczyło się postępowanie w sprawie nie wystrzelenia torped, jak to się zdarzyło w naszej Wielkiej Małej z komandorem Pławskim?
Pozdr
Bitwa koło przylądka Bon 13.12.1941
-
maxgall
- Posty: 182
- Rejestracja: 2008-10-28, 08:01
- Lokalizacja: Silesia
Bitwa koło przylądka Bon 13.12.1941
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Marek S.
- Posty: 683
- Rejestracja: 2004-07-06, 15:21
- Lokalizacja: Węgierska Górka k/Żywca
Bitwa koło przylądka Bon 13.12.1941
Giorgio Giorgerini – LA GUERRA ITALIANA SUL MARE. La Marina tra vittoria e sconfitta 1940-1943 (2001)
W rozdziale 18 dość obszernie omówiona, niestety po włosku.
W rozdziale 18 dość obszernie omówiona, niestety po włosku.
-
Cypis
- Posty: 228
- Rejestracja: 2005-03-03, 14:48
- Lokalizacja: Gdynia
Bitwa koło przylądka Bon 13.12.1941
Ja mam coś takiego , niestety po włosku ,
ale jak jesteś zainteresowany to mogę to wysłać jako plik word , no i wtedy żmudna praca , kopia strony do jakiegoś tłumacza (np.DeepL) i tak 139 razy i masz książkę po polsku.
ale jak jesteś zainteresowany to mogę to wysłać jako plik word , no i wtedy żmudna praca , kopia strony do jakiegoś tłumacza (np.DeepL) i tak 139 razy i masz książkę po polsku.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.