Uzbrojenie

Moderatorzy: Marmik, crolick, MiKo

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
AvM
Posty: 7316
Rejestracja: 2004-08-03, 01:56

Uzbrojenie

Post autor: AvM »

tez dzialo
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Napoleon
Posty: 5179
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Uzbrojenie

Post autor: Napoleon »

Z tego co się orientuję, jest to 100-tonowa armata odprzodowa Armstronga. W jakie uzbrojone były włoskie pancerniki typu Duilio. Kaliber 450mm, długość lufy bodajże 20 kalibrów. Armata była określana jako 100-tonowa, ale dokładny ciężar lufy wynosił 99,9 tony. Ciężar pocisku 907,2 kg, prędkość początkowa (w zależności od rodzaju) 518-504 m/sek. Przy kącie podniesienia lufy 13 stopni zasięg wynosił nieco ponad 8 km.
Napoleon
Posty: 5179
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Uzbrojenie

Post autor: Napoleon »

Wyrzutnia torpedowa (wczesna) na brytyjskim pancerniku Sultan oraz 10-calowa armata ML z jego pokładu bateryjnego.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
AvM
Posty: 7316
Rejestracja: 2004-08-03, 01:56

Uzbrojenie

Post autor: AvM »

inne dziala ale barki armii
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Napoleon
Posty: 5179
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Uzbrojenie

Post autor: Napoleon »

Armata 152mm L/50 QF Armstronga na amerykańskim krążowniku New Orleans. Z tyłu i z przodu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Napoleon
Posty: 5179
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Uzbrojenie

Post autor: Napoleon »

Wieża armaty dziobowej 234 mm na brytyjskim dużym krążowniku Powerful.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Napoleon
Posty: 5179
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Uzbrojenie

Post autor: Napoleon »

Kilka zdjęć uzbrojenia brytyjskiech krążowników typu Diadem (wcześniej, bodajże na stronie 2, zamieściłem zdjęcia z ćwiczeń w obsłudze armat Andromedy).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Napoleon
Posty: 5179
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Uzbrojenie

Post autor: Napoleon »

Armaty art. głównej brytyjskiego pancernika Vengeance.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Napoleon
Posty: 5179
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Uzbrojenie

Post autor: Napoleon »

431mm armaty na włoskim pancerniku Lepanto.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Napoleon
Posty: 5179
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Uzbrojenie

Post autor: Napoleon »

Artyleria rosyjskiego krążownika pancernego Admirał Nachimow (armaty 203mm L/35).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Napoleon
Posty: 5179
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Uzbrojenie

Post autor: Napoleon »

Uzbrojenie rosyjskiego krążownika Warjag.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Napoleon
Posty: 5179
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Uzbrojenie

Post autor: Napoleon »

W dziale o starych pancernikach zamieściłem zdjęcia brytyjskiego Temeraire. Tu daję zdjęcia jego armat 279 mm ML umieszczonych w barbetach na "chowających się" łożach. Na pierwszym zdjęciu armata jest w pozycji bojowej, na drugim w pozycji "marszowej" (schowana wewnątrz barbety).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
wpk
Posty: 756
Rejestracja: 2004-02-23, 20:58
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Uzbrojenie

Post autor: wpk »

A propos - ponoć pierwsze działa gwintowane były ładowne od przodu.
Prawda li to?
A jeśli prawda, jak to było realizowane?
Bo o ile wiem, przy ładowanych od tyłu komory zamkowe mają średnicę większą niż lufa, by pocisk z pierścieniami prowadzącymi mógł zostać wsunięty bez problemu, a dopiero przy wystrzale te pierścienie, wkręcając się w gwint, zmniejszają średnicę - gwintując się i nadając całości ruch obrotowy.
Jednak jak to zrealizować przy ładowaniu od przodu nie mam pojęcia.
A może piszę lamerskie bzdury?
Jeśli tak, naprostujcie mnie. :)
Napoleon
Posty: 5179
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Uzbrojenie

Post autor: Napoleon »

W zasadzie, to pierwsze działa gwintowane powstały prawne równolegle jako ładowane od tyłu i od przodu. Z tego co wiem, to pierwsze próby były z armatami odtylcowymi, ale ze względu na problemy ze skonstruowaniem zamka, konstruowano armaty odprzodowe. Odtylcowe armaty powstały już w latach 40 (Wahrendorf), prawie równolegle z karabinem Dreyse'a. Co do ładowania armat odprzodowych, to stosowano rozwiązanie albo podobne/zbliżone jak w przypadku amunicji minie do karabinów, albo stosowano pociski z wypustkami wprowadzanymi w bruzdy gwintu. Whitworth zastosował z kolei sześcioboczny przewód lufy (z lekkim skrętem; zdjęcie takiej armaty zamieściłem wcześniej). Była to broń podobno całkiem udana, ale droższa od klasycznych armat. Szczególnie wyrób pocisków był kosztowny.
Przy czym, ponieważ pierwsze armaty gwintowano konstruowano analogicznie jak gładkolufowe - lufa stanowiła jeden blok, ewentualnie wzmacniany później pierścieniami - to pojawił się problem z jej wytrzymałością. Dopasowane do lufy pociski powodowały bowiem, że większe było ciśnienie gazów prochowych. Aby zapobiec rozerwaniu lufy stosowano więc mniejsze ładunki miotające. Pociski wystrzeliwane z pierwszych armat gwintowanych, tak odprzodowych jak i odtylcowych, były więc celniejsze niż gładkolufowe, biły dalej, ale ich pociski miały mniejszą siłę przebicia. Stąd przez jakiś czas najlepszą bronią "przeciwpancerną" były wciąż najcięższe armaty gładkolufowe (najlepiej strzelając kulami stalowymi). Zmieniło się to dopiero po zastosowaniu luf warstwowych.
Krzysztof Gerlach byłyby tu bardziej kompetentny do szczegółowego wyjaśnienia.
Krzysztof Gerlach
Posty: 4492
Rejestracja: 2006-05-30, 08:52
Lokalizacja: Gdańsk

Uzbrojenie

Post autor: Krzysztof Gerlach »

Wszystko, co napisał Napoleon, jest prawdą, mogę dodać tylko parę interesujących szczegółów dotyczących samego procesu (i różnych metod) ładowania odprzodowych dział gwintowanych. Ponieważ jednak rozdymanie długimi tekstami (a ja krótko pisać nie potrafię) działu poświęconego specjalnie na fotografie nie wydaje mi się właściwe, zamieszczę odpowiedni tekścik pot. Ładowanie gwintowanych dział odprzodowych (jeśli taki długi tytuł wejdzie - jak nie, użyję jakichś skrótów) w dziale „Epoka żagla i pary”.
Awatar użytkownika
wpk
Posty: 756
Rejestracja: 2004-02-23, 20:58
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Uzbrojenie

Post autor: wpk »

Składam Panom i tutaj podziękowania za piękne oświecenie. :)
ODPOWIEDZ