Frank Thiess - Cuszima, epopeja wojny morskiej.
-
Gość
Frank Thiess - Cuszima, epopeja wojny morskiej.
Panowie, co sadzicie o tej ksiazce, czytal ja juz ktos ?
- Boruta
- Posty: 728
- Rejestracja: 2004-06-13, 22:09
- Lokalizacja: Cosmopolis Sopot, Sarmatia
- Kontakt:
- Ksenofont
- Posty: 2105
- Rejestracja: 2004-12-27, 23:28
- Lokalizacja: Praga
Re: Frank Thiess - Cuszima, epopeja wojny morskiej.
Już?!?Anonymous pisze:Panowie, co sadzicie o tej ksiazce, czytal ja juz ktos ?
Minęło 67 lat od wydania jej w Polsce...
Więc nic dziwnego, że język nie raził.
Książkę czyta się dobrze - co jest najważniejsze.
Czytałem ją kilka lat temu nazad, więc szczegółów nie pamiętam, ale zdaje się jest dość dobrze udokumentowana.
Ewentualne wątpliości można rowiązać via FOW zadajać nieco bardziej precyzyjne pytania.
X
Myślisz, że było zagrożenie, które im umknęło; problem, którego nie poruszyli; aspekt, którego nie rozpatrywali; pomysł, na który nie wpadli; rozwiązanie, którego nie znaleźli?!?


- Boruta
- Posty: 728
- Rejestracja: 2004-06-13, 22:09
- Lokalizacja: Cosmopolis Sopot, Sarmatia
- Kontakt:
-
Gość
Książka jest cenna, bowiem w przeciwieństwie do pozycji Dyskanta i Nowikowa dopatruje się jakiejś celowosci w działaniu Rożestwieńskiego. Faktycznie Thiess stara się wytłumaczyć wszystkie manewry Rożestwieńskiego, nawet te głupie, ale podrzuca wiele ciekawych informacji. Jedyną wadą jest specyficzny język (czytałem wydanie z 1938) i związane z tym wrażenie pewnej chaotyczności. Niemniej wobec szczupłości pozycji w języku polskim o bitwie pod Cuszimą, zdecydowanie warta polecenia.
Pozdrawiam
miller
Pozdrawiam
miller