Gregski, logika i konsekwencja nie są twoją mocną stroną.
Piszesz:
No chyba, że uznali, że mają to w dupie.
To moja teza.
Czekam na argumentację.
A potem jeszcze:
Nie, nie. Ja stawiam tezy. Wy argumentujecie.
Po raz pierwszy słyszę, by w dyskusji ktoś postawił jakąś tezę i żądał argumentacji od swoich adwersarzy!?
Gregski pomyśl logicznie. Jeśli Ty uważasz, że ktoś ma coś w czterech literach to powinieneś to uzasadnić. Tak się to robi. Jeśli twoim uzasadnieniem jest to, że wszystko trwa długo, to ja Ci już dawno odpowiedziałem. Wyjaśniając, że skoro aktualna koalicja objęła władzę z 2024 rokiem, to wiosną zaczęto procedować stosowną ustawę kończąc proces w grudniu tak, że w życie weszła wraz z 2025 rokiem. Długo? Niby tak, ale w takich sytuacjach to czas normalny. Na realizację zadań z ustawy potrzebne są pieniądze - zapisane w budżecie. Ten zaś przygotowuje się jesienią. No i w grę wchodzą jeszcze, jak to słusznie zauważył Cypis25, akty wykonawcze, bez których realizacja ustawy będzie raczej trudna. Co zresztą najczęściej powiązane jest też z budżetem.
Więc w tej sytuacji pytam się Ciebie o co Ci chodzi z tą "argumentacją"?
Oczywiście ustawy można też uchwalać w jedną noc. I potem męczyć się z takimi potworkami legislacyjnymi jak "polski ład" czy ustawa podwyżkowa itp. Więc jeśli obstajesz przy twojej tezie, to oczekiwałbym nadal od Ciebie jakiejś argumentacji. Bo tak generalnie, to tezy stawiasz często ale nie przypominam sobie byś je w ogóle jakoś argumentował. Co najwyżej radośnie wklejasz jakieś linki do czegoś tam. Tylko że to nie jest argumentacja. Linki mogą zawierać co najwyżej informacje, ale argumentacja powinna być TWOJA.
Poza tym uważam, że choć OC to teraz częsty temat, nie jest to w chwili obecnej problem najważniejszy. Dopóki Ukraina walczy, wojna nam nie grozi, co najwyżej prowokacje. Są tematy ważniejsze a zadania związane z OC należy realizować "normalnym" tempem. Ale to jest moje prywatne zdanie.