Powiem szczerze, że nie potrafię tego zrozumieć.
Jak mogło do tego dojść?
Dwie osoby zginęły a dwie są w stanie krytycznym z powodu bezdennej głupoty kapitana i drugiego oficera. https://wiadomosci.wp.pl/most-brooklins ... 478150880a
W zalinkowanym artykule Interii jest napisane, że stracił moc. I faktycznie na filmikach nie widać, żeby woda pod rufą była wzburzona śrubą. Dlatego obstawiam awarię silnika. A prąd East River zrobił swoje.
Zastanawia mnie natomiast zachowanie holownika, który był obok prawej burty żaglowca.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Kilka innych ujęć niszczyciela Choi Hyun po wodowaniu , a przed szczelnym okryciem niebieskimi płachtami (nota bene , skąd mieli takie duże płachty) . Strzałkami zaznaczone barki/łodzie podtrzymujące kadłub przed dalszym zatopieniem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Koleś który zaparkował kontenerowcem na posesji spał na wachcie.
Pytanie dlaczego.
Czas pracy na tych wszystkich feederach (jak i innych jednostkach pracujących na krótkich trasach) jest wyżyłowany do maximum.
Od dłuższego czasu mówi się o tym problemie ale nic się nie dzieje. https://www.portalmorski.pl/zegluga/582 ... nia-wachty
Ciekawe kiedy się obudził...
I tu następne pytania się rodzą.
Dlaczego na takim trudnym akwenie jechał sam bez watchmana? Moim zdaniem to trudno wyjaśnić.
Druga sprawa to z BNWAS? maksymalna nastawa to 12 minut. Czyżby był wyłączony? to byłby już kryminał.
Albo koleś był tak padnięty, że zdrzemnął się pomiędzy alarmami.
Zatonął żaglowiec zbudowany w Polsce to dawny Zew zbudowany w Polsce w 1987 roku na zamówienie Polskiego Związku Żeglarskiego. Ma 39,4 m długości, 7,6 m szerokości i 790 m2 powierzchni żagli. Został zaprojektowany przez nieżyjącego już konstruktora jachtów Ryszarda Langera. Stalowy kadłub zbudowano w elbląskiej stoczni Interster, a wyposażenie i takielunek zrealizowano w Gdańsku. https://www.portalmorski.pl/jachting/58 ... y-w-polsce