Wakacje się skończyły - więc powrót do matematyki i do .... tematu Vickersów 40 mm.
Wiadomo, że przyszło ich 7 sztuk (4 na Wichrach, 3 na Wilkach).
Te z Wilków zdemontowano.
Jeden trafił potem na Mazura.
Drugi był prawdopodobnie w plutonie opl Pińska (bo opis i kilka innych spraw o których już wspominałem wskazują na to że drugą 40-ką w plutonie opl był jednak Vickers)
Czyli mamy 6 - co z siódmym ????
Możliwy jest jeden ślad - info nt. prowizorycznych samochodów pancernych - jeden z nich dostał Vickersa - ale był to ponoć ten z Mazura zdemontowany po jego zatopieniu.
Moje czysto teoretyczne gdybanie na zadany temat:
1- mógł zostać zmagazynowany jako zapas mobilizacyjny;
2- mógł zostać "skanibalizowany" na części do Vickersów w "służbie czynnej"
3- mógł zostać przekazany do Szkoły Podchorążych MW jako pomoc naukowa.
Edmund Kosiarz w książce Wojna na Bałtyku podaje uzbrojenie "Smoka Kaszubskiego" , wspomina że w jego uzbrojenie wchodziły 2 działa 40 mm w tym jedno z "Mazura" niestety nie podaje typu , być może te drugie to te zaginione.
janik41 pisze:Edmund Kosiarz w książce Wojna na Bałtyku podaje uzbrojenie "Smoka Kaszubskiego" , wspomina że w jego uzbrojenie wchodziły 2 działa 40 mm w tym jedno z "Mazura" niestety nie podaje typu , być może te drugie to te zaginione.
A tego nie znam - ja znam relację o montażu na improwizowanym SP.
Jeden z twórców Smoka Kaszubskiego Mieczysław Filipowicz w swojej książce "Ludzie stocznie okręty" na str189 i nast. pisze że uzbrojenie pociągu pancernego obejmowało 1 dzialo 47 mm z "BAŁTYKA" 2 działa 37 mm (w tym jedno z MAZURA i 11 km.. Pisze także o dwóch samochodach pancernych zbudowanych na bazie samochodów ciężarowych 5 i 6 września. Uzbrojenie jednego mialo stanowić własnie działko 37 mm z MAZURAi km na podstawie morskiej. U Pana Filipowicza kalibry 37 i 40 mm są chyba stosowane zamiennie bo na następnej stronie pisząc wciąż o wspomnianym samochodzie pancernym pisze o wykonaniu stalowych tarcz ochronnych i podstaw do ckm-ów i dział przeciwlotniczych 40 mm (używa liczby mnogiej co sugerowałoby uzbrojenie we wspomniane działa obu samochodów, choc równie dobrze mógł być to tylko bład stylistyczny).
W książce Tadeusza Krawczyka i Janusza Odziemkowskiego "Polskie Pociągi Pancerne w wojnie 1939 r. znajduje się taki fragment o "Smoku Kaszubskim"
(...) Dnia 7 września w warsztatach portowych Marynarki Wojennej zakończono prace nad trzecim z kolei prowizorycznym pociągiem pancernym dla Lądowej Obrony Wybrzeża. Do opancerzenia dwóch wagonów towarowych użyto blachy grubości 9 mm, przysłanej z huty „Batory" na budowę niszczycieli „Orkan" i „Huragan". Ta sama blacha pokrywała dwie lory, wystając 1 metr nad poziom platform. Stojaki wysokie na 3 metry utrzymywały dach chroniący żołnierzy na platformach przed odłamkami i ogniem broni pokładowej samolotów. Na uzbrojenie wagonów złożyło się 11 ciężkich karabinów maszynowych, armata kalibru 37 mm, wydobyta z wraka torpedowca „Mazur", zatopionego 1 września przez Luftwaffe, i działko 47 mm zdjęte z okrętu hulka „Bałtyk".
Skład uzupełniały dwie lory wyładowane szynami, podkładami i narzędziami do naprawy torów oraz lokomotywa okryta blachą pomalowaną w brudnożółte i zielone plamy ochronne. Na pancerzu tym wypisano białymi literami nazwę pociągu: „Smok Kaszubski". Załoga składała się z 2 oficerów i ponad 40 ochotników — żołnierzy piechoty morskiej i marynarzy. Do obsługi parowozu zgłosili się cywilni maszyniści i palacze. Dowódcą pociągu został kpt. marynarki Jerzy Błeszyński, jego zastępcą był por. marynarki Adrian Hubicki. (...)
Znowu mamy różne dane i problem.
Pozdrawiam
RyszardL
UWAGA! Od 2024 konto prowadzone przez Żonę RyszardaL (Małgorzatę).
Mitoko pisze:
Wariant 47mm/37mm/km-y dla Smoka wydaje się najbardziej sensowny z pkt widzenia zadań
Tak ale trzeba wziąść pod uwage broń jaka w tym czasie była dostępna ,
druga sprawa , przewija się wątek dział 37 mm z "Mazura" ale czy na tym okręcie były takowe zamontowane tu ukłon do Marka T. Znalazłem że "Mazur" miał tylko działa 75 mm i jedną 40-stke.
Wyląda na to, że wszyscy ściągali z Rzepniewskiego i stąd wziął się błąd z działkiem 37 mm. Też się na to nabrałem.
MAZUR miał 3-75, 1-40 pl, 2 nkm pl (1xII), 2 ckm (2xI).
Połapał sie tylko Kosiarz - ale przecież powszechnie uważany jest za bajarza ...
Muszę dokopać się do Kuligiewicza. Podaje chyba zestawienie artylerii na stanie PMW.