Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

czyli malarstwo, literatura, muzyka, szanty i... dowcip morski

Moderatorzy: Marmik, crolick

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 4996
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

Post autor: Maciej3 »

niedługo się to zmieni.
Obecne struktury i funkcje były dostosowane do sytuacji "kotły i turbiny" i każdy kocioł może w razie potrzeby się połączyć z dowolną turbiną.
Tu działało OK.
Potem zacząłem komplikować, ale tylko trochę, bo mi się nie chciało dalej grzebać (wtedy). Doszły pomieszczenia przekładni (jeśli były) i efekt powstał taki, że jeśli turbina 1 jest połączona z przekłądnią 1 a turbina 2 z przekładnią 2, to uszkodzenie turbiny 2 oraz przekładni 1 powodowało ,że i tak jedna śruba działałą, no ob była jedna turbina i jedna przekładnia. Wiecej zalezności nie było.
Przy elektrykach było jeszce mniej. zmiana na szybko dałą taki efekt.
Ale teraz zaczyna mnie to boleć więc się pozmienia. Jeszcze nie mam dokłądnie rozwiązania w głowie, ale założenia tak.
I jak te turboelektryki mają jedno pomieszczenie z rozdzielnia wszystkiego (JEDNO), to zalanie go zlikwiduje napęd (teraz jest olewane).
Chodzi mi tez po głowie połączenie elektryki, hydrauliki itd. Pierścień ,drzewko itd. To pewien programowy koszmar, ale i tak mam już tam dużo koszmarów, więc jeden w te czy tamte nie robi różnicy ;)
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1889
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

Post autor: Gregski »

Maciej3 pisze: I jak te turboelektryki mają jedno pomieszczenie z rozdzielnia wszystkiego (JEDNO), to zalanie go zlikwiduje napęd (teraz jest olewane).
No właśnie gdy przesłałeś mi kiedyś schemat siłowni bodajże USS "Enterprise" to nie mogłem uwierzyć, że pozwolono na taki "słaby punkt" w systemie.
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
ODPOWIEDZ