Yamato
-
karolk
-
karolk
-
krzysiek
W Romę uderzyły DWIE bomby kierowane o masie 1400 kg każda.jareksk pisze:Ten rysunek to VV czy R (na jedno wychodzi) ? 1 mała, tania bombkaBuuuum i tylko Orsa na Balearach.
Z tym XXI wiekiem to przesada, ale niewątpliwie broń przyszłości, zupełnie nowego wzoru.
Oceniać na podstawie tego bombardowania pancerniki typu VV to jakaś paranoja
- Maciej
- Posty: 2035
- Rejestracja: 2004-10-21, 21:40
- Lokalizacja: Puszczykowo
- Kontakt:
- jareksk
- Posty: 1678
- Rejestracja: 2004-01-14, 18:59
- Lokalizacja: Warszawa
Oceniać,iż były one jedynym przeciwnikiem realnym Yamato to dopiero paranojakrzysiek pisze:W Romę uderzyły DWIE bomby kierowane o masie 1400 kg każda.jareksk pisze:Ten rysunek to VV czy R (na jedno wychodzi) ? 1 mała, tania bombkaBuuuum i tylko Orsa na Balearach.
Z tym XXI wiekiem to przesada, ale niewątpliwie broń przyszłości, zupełnie nowego wzoru.
Oceniać na podstawie tego bombardowania pancerniki typu VV to jakaś paranoja[/b]
Fax et tuba
-
krzysiek
- jareksk
- Posty: 1678
- Rejestracja: 2004-01-14, 18:59
- Lokalizacja: Warszawa
Przesada z mojej strony była celowa. Uważam, iż Richelieu był lepszy. Co do VV & Co. to byłby to może dobry okręt w innych rękach. Zgodzę się, że był ładny. Praktyka - do bani (efekt się liczy) - rzecz jasna dowódcy. Lepszy też był Bismarck - solidność wykonania i zdyscyplinowane załogi (zdyscyplinowani Włosi to jednak wewnętrzna sprzecność).
Fax et tuba
- kris
- Posty: 103
- Rejestracja: 2005-04-10, 21:32
- Lokalizacja: Silesia
Skąd czerpiesz dane o niezdyscyplinowaniu włoskich załóg okrętowych i niesolidnym wykonaniu okrętów typu VV?jareksk pisze:Przesada z mojej strony była celowa. Uważam, iż Richelieu był lepszy. Co do VV & Co. to byłby to może dobry okręt w innych rękach. Zgodzę się, że był ładny. Praktyka - do bani (efekt się liczy) - rzecz jasna dowódcy. Lepszy też był Bismarck - solidność wykonania i zdyscyplinowane załogi (zdyscyplinowani Włosi to jednak wewnętrzna sprzecność).
Moim zdaniem to były najlepsze pancerniki europejskie obok Richelieu (też bym mu dał nr 1 z uwagi na TDS, ale w bezpośredniej walce to raczej na VV bym postawił)
No a historia operacyjna to inna sprawa, właściwie nie było jej i nie mogła pokazać na co stać VV. Więc trudno na tej podstawie oceniać okręt.
Pozdrawiam.
- Maciej
- Posty: 2035
- Rejestracja: 2004-10-21, 21:40
- Lokalizacja: Puszczykowo
- Kontakt:
-
krzysiek
Sorry ale jak mozna porównywać działanie Fritza X z kuferkiem Yamiego?
Diametralnie różne bronie.
Ale...tak, pewnie istnieje teoretyczna możliwość, że pocisk Y spowodowałby eksplozję w komorze amunicyjnej Romy, podobnie jak teoretycznie mógłby to zrobić większości innych pancerników.
C'est la vie...
- Maciej
- Posty: 2035
- Rejestracja: 2004-10-21, 21:40
- Lokalizacja: Puszczykowo
- Kontakt:
-
krzysiek
-
Emden
- Posty: 759
- Rejestracja: 2004-07-08, 15:22
Wiele wiecej materiału wybuchowego?krzysiek pisze: Mi się zdaje, że bomba jest groźniejsza od pocisku o podobnym wagomiarze (np. o wiele więcej materiału wybuchowego, o wiele większy kąt uderzenia w pokład...)
Chyba procentowo do masy bomby/pocisku.
Pociski posiadaja bardzo duża energie - kinetyczna oraz czasami potencjalna.
-
Gość