Henry Roberts - Polak w CS Navy?

Okręty Wojenne do 1905 roku

Moderatorzy: Marmik, crolick

Awatar użytkownika
Juliusz Tomczak
Posty: 20
Rejestracja: 2022-06-28, 14:48
Kontakt:

Henry Roberts - Polak w CS Navy?

Post autor: Juliusz Tomczak »

Odniosę się do dwóch kwestii: stopnia Henry’ego Robertsa w CS Navy i prawdopodobieństwa jego „kulturowej polskości”.

Captain to wysoki stopień w CS Navy, odpowiednik naszego komandora. Stopień ten w czasie wojny miało tylko dziewięciu oficerów, w tym trzech pochodzących z Norfolk w Wirginii. Nie ma wśród nich Henry’ego Robertsa – i nic w tym dziwnego, komandorami byli co do zasady oficerowie przedwojennej US Navy, którzy przeszli na stronę konfederatów.

Skąd więc stopień Captain na nagrobku? Gdy wieczorem 4 kwietnia 1865 r. topniejąca wskutek dezercji z 500 do 400 ludzi Naval Brigade dowodzona przez kadm. Raphaela Semmesa dotarła do Danville w Wirginii, Jefferson Davis mianował go generałem brygady. Naval Brigade kapitulowała oficjalnie w Greensboro w Karolinie Północnej, 26 kwietnia 1865 r. Służyło w niej już wtedy tylko 239 ludzi, podzielonych na dwa bardzo słabe pułki. 1 maja, gdy podpisywano parole, Semmes nalegał, by mógł sam podytkować treść swojego i otrzymał zgodę – polecił więc wypełnić stosowną rubrykę w następujący sposób: „R. Semmes, kontradmirał i generał brygady, C. S. Navy i C. S. Army, dowódca brygady”. Uczynił to, ponieważ był świadomy ciążących na nim (jako byłym dowodcy krążowników Sumter i Alabama) zarzutów piractwa. Stopień w armii miał go przed tym uchronić – i rzeczywiście mu się przydał, ale to już inna historia.

Wspominam o tym szerzej dlatego, że również nasz Henry Roberts otrzymał taki właśnie, „armijny” stopień kapitana. Parole z Greensboro są w zbiorach National Archives, ale badacze tworzący projekt North Carolina Civil War Sailors zamieścili szereg przydatnych dla nas informacji na swoim blogu. Cytuję stosowny fragment (swoją drogą zawierający inną informację o miejscu urodzenia) ale wszystkie elementy biogramu zgadzając się z tym, co wiemy o „naszym” Robertsie z innych źródeł: „przydzielony jako kapitan, dowodzący kompanią G/2 pułku, Naval Brigade Semmesa, w kwietniu 1865 r”. Częściowe potwierdzenie tej informacji widzimy we wniosku o przyjęcie do Pickett-Buchanan Camp, załączonym przez Łukasza: „(…) przeniesiony do armii gen. Josepha E. Johnstona ze stopniem kapitana pod komendą Raphaela Semmesa”.

Moim zdaniem wyjaśnia to zagadkę zbyt wysokiego stopnia podanego na nagrobku, gdyż inne źródła słusznie podają, że najwyższy stopień jaki otrzymał w CS Navy, to porucznik – 1st lieutenant. Kapitan w armii lądowej to znacznie niższy stopień niż captain/komandor w marynarce wojennej. Informacja na nagrobku Robertsa jest więc najdelikatniej rzecz ujmując nieco myląca.

1. J. Thomas Scharf, History of the Confederate States Navy, Albany 1894, s. 819 (lista oficerów CS Navy)
2. John W. H. Porter, A record of events in Norfolk County, Virginia, from April 19th, 1861, to May 10th, 1862, with a history of the soldiers and sailors of Norfolk County, Norfolk City and Portsmouth, who served in the Confederate States army or navy, Portsmouth 1892, s. 317 (lista oficerów CS Navy z Norfolk)
3. Mark L. Bradley, This Astounding Close. The Road to Bennett Place, Chapel Hill & London 2000, s. 234-237, 297 (losy i liczebność Naval Brigade, kwestia parolu Semmesa)
4. Stephen Fox, Wolf of the Deep. Raphael Semmes and the notorious Confederate Raider C. S. S. Alabama, New York 2007, s. 238 (kwestia parolu Semmesa)
5. http://rblong.net/sailor/ro.html - „Henry Roberts”

Dodano po 3 minutach 17 sekundach:
Kwestia druga, czyli podane miejsce urodzenia a tożsamość.

Bez informacji o wyznaniu rodziców, ewentualnym chrzcie i – również ewentualnym – „prawdziwym” nazwisku, jak również znajomości języka polskiego czy jakiegkolwiek odniesienia omawianego oficera do swojej tożsamości narodowej, nie sposób ustalić, czy uważał się za Polaka. Wiemy tylko tyle, że kilkakrotnie podał jako miejsce urodzenia „Kraków w Polsce”. Miejsce urodzenia – i nic więcej. Rzecz w tym, że w omawianym czasie i miejscu podanie w cenzusie, nekrologu czy na nagrobku miejsca urodzenia nie musiało zdradzać jakichkolwiek konotacji z tożsamością narodową czy kulturową. Kilka przykładów.

Zwycięzca spod Gettysburga, gen. George G. Meade, ma na nagrobku informację o miejscu urodzenia – Kadyks w Hiszpanii, 31 grudnia 1815 roku. Jego ojciec pochodził z Filadelfii, w Hiszpanii przebywał zawodowo od czasu wojen napoleońskich, bliski bankructwa wyjechał wraz z rodziną do Stanów Zjednoczonych w 1817 r. Gen. Meade nie znał języka hiszpańskiego i żadną miarą za Hiszpana się nie uważał – niemniej on lub jego rodzina uznała za stosowne umieszczenie tej informacji na miejscu wiecznego spoczynku.

Bliższy nam przykład - Edmund Louis Gray Zalinsky. Urodzony 13 grudnia 1849 roku w Kórniku niedaleko Poznania, w rodzinie żydowskiej, która wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych w 1853 r. Zaciągnął się w młodym wieku do armii Unii, po wojnie przeszedł do regularnej US Army, był m. in. konstruktorem „działa dynamitowego” – trzy takie działa kalibru 15 cali (381 mm) stanowiły główne uzbrojenie „krążownika dynamitowego” USS Vesuvius, który wziął udział w wojnie amerykańsko-hiszpańskiej. Nie znał języka polskiego i nie krył się ze swoimi żydowskimi korzeniami (działał m. in. w żydowskim towarzystwie historycznym). Mimo to gdy zmarł w 1909 r. w prasie ukazał się nekrolog z informacją „native of Poland”. Zarówno w tej notce, jak i w innych pojawia się określenie „Prussian Poland”, a raz nawet – "Russian Poland"(najprawdopodobniej wskutek literówki).

Dobrym przykładem problematycznej tożsamości jest Albin Francisco (Franciszek) Schoepf. Dr Piotr Derengowski skłaniał się ku zdaniu, że był Polakiem czy też za takiego mógł się uważać (ojciec był urzędnikiem austriackim, matka – Polką), ale jak sam przyznaje, są w tej kwestii bardzo rozbieżne informacje. Bywał przez różnych badaczy uznawany także za Niemca, a nawet Węgra. Najprawdopodobniej walczył w powstaniu węgierskim i po jego upadku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Brak jednak np. pewnych informacji o jego służbie w armii węgierskiej czy wzmianki o liście oficerów gen. Józefa Wysockiego. Na nagrobku rodzina umieściła informację o miejscu urodzenia – „Born in Kraków, Poland”. Podobnie jak w przypadku Zalinskiego pokazuje to, że trudno liczyć na terminologiczne niuanse (dla Amerykanów) jak Wolne Miasto Kraków czy Wielkie Księstwo Poznańskie.

Dla jasności: uważam za prawdopodobne, że Henry Roberts mógł być Polakiem, który zmienił nazwisko, być może nawet wyznanie, ale za Polaka po przybyciu do USA nadal się uważał. Póki co jednak nie mamy na to dowodów. Równie dobrze mógł być obcokrajowcem, który urodził się na ziemiach polskich, a i tak uznał za stosowne podkreślanie tego faktu.

Nie widzę powodu do pośpiechu w szafowaniu wnioskami, trzeba najpierw dotrzeć do kolejnych źródeł i krytycznie interpretować te, które już mamy.

1. „Dynamite Gun Inventor Dead”, Evening Star (Washington D. C.), 11 marca 1909 r., s. 8, kol. 3.
2. Cyrus Adler, Publications of the American Jewish Society, nr 19 (1910), s. 196-197
3. Piotr Derengowski, Polacy w wojnie secesyjnej 1861-1865, Oświęcim 2015, s. 415-416
Załączniki
Captains CS Navy - Scharf p819.JPG
Captains CS Navy - Scharf p819.JPG (33.7 KiB) Przejrzano 257 razy
CS Navy officers - Norfolk - p317.JPG
CS Navy officers - Norfolk - p317.JPG (80.55 KiB) Przejrzano 257 razy
Roberts transfered - PBC.JPG
Roberts transfered - PBC.JPG (22.86 KiB) Przejrzano 257 razy
Meade gravestone.JPG
Meade gravestone.JPG (90.76 KiB) Przejrzano 257 razy
Zalinski - nekrolog.JPG
Zalinski - nekrolog.JPG (78.14 KiB) Przejrzano 257 razy
Schoepf gravestone.JPG
Schoepf gravestone.JPG (58.95 KiB) Przejrzano 257 razy
Lukimatys
Posty: 8
Rejestracja: 2026-01-02, 17:05

Henry Roberts - Polak w CS Navy?

Post autor: Lukimatys »

1. Miejsce urodzenia a tożsamość
We wszystkich znanych dokumentach HENRY E V ROBERTS konsekwentnie podaje miejsce urodzenia swoje i swoich rodziców : „Kraków, POLAND ”, "POLAND " czasem wręcz w formie „native of Krakow, POLAND ”. Jest to informacja o pochodzeniu geograficznym, nie deklaracja narodowości w nowoczesnym sensie – co oczywiście zgadzam się, że w realiach XIX wieku bywało płynne. Jednocześnie jednak fakt, że on sam, jego rodzina oraz amerykańscy urzędnicy nie korygowali tej informacji ani nie precyzowali jej jako np. „Prussia” czy „Austria”, ma znaczenie źródłowe.

Na tym etapie nie twierdzę kategorycznie, że znamy jego pełną tożsamość kulturową czy wyznaniową. Natomiast pojawiły się nowe materiały:
– dzięki Matt'owi Holmes'owi z organizacji SIA (Southern Indenpendence Association) dysponuję zapisem archiwalnym z Wirginii dotyczącym małżeństwa Kapitana Roberts'a z dnia 3 pazdziernika 1859 roku z Josephine Mannocks (Mannon) zawierającym imiona rodziców Henry’ego Robertsa.
Jego ojciec nazywał sie BERNARD ROBERTS a matka MARIA ROBERTS , nazwisko panienskie nie podane nie znane),

2. W zachowanych –odtworzonych - niestety fragmentarycznych i jak twierdza ich autorzy pełnych błedów– dokumentach C.S. Navy najwyższym jednoznacznie potwierdzonym etatowym stopniem Henry’ego Robertsa jest 1st Lieutenant (porucznik) i fakt ten nie budzi wątpliwości. Jednocześnie jednak w swoim własnoręcznie podpisanym wniosku do Pickett–Buchanan Camp Roberts podał, że zakończył służbę w marynarce ze stopniem Captain C.S. NAVY

W tym samym dokumencie szczegółowo wymienia on przebieg swojej służby, wskazując m.in.:
• udział w działaniach CSS Alabama ( pod dowództwem Raphaela Semmesa)
• służbę na CSS Virginia,
• służbę na CSS North Carolina,
• udział w działaniach jednostki Bombshell,
• służbę na CSS Fredericksburg,

Co istotne, Roberts wyraźnie zaznacza również, że został przeniesiony do Armii gen. Josepha E. Johnstona już ze stopniem kapitana, pozostając pod komendą adm. Raphaela Semmesa.
Określenie „Captain” nie musi oznaczać wyłącznie etatowego stopnia odpowiadającego komandorowi marynarki, lecz może odnosić się do np funkcji dowodczej na okrecie (np. kapitan artylerii okretowej) o ile sie nie myle.

W zalacznikach ;
1. Adnotacja o zawarciu zwiazku malzenskiego Henry Roberts'a z Josephine Mannocks (Archiwa Stanu Virginia)
2. Dokladniejsza kopia Podania Kapitana Robertsa o członkostwo w Pickett-Buchanan Camp

Pozdrawiam

Łukasz Matysko
Załączniki
Adnotacja o Zawarciu zwizku małzenskiego Hnery Roberts'a.jpeg
Adnotacja o Zawarciu zwizku małzenskiego Hnery Roberts'a.jpeg (77.79 KiB) Przejrzano 119 razy
Bardziej dokladne kopia Podania Kapitana Robertsa o przyjecie do Prestizowego obozu Weteranow Konfederacji  Pickett-Buchanan Camp .jpeg
Bardziej dokladne kopia Podania Kapitana Robertsa o przyjecie do Prestizowego obozu Weteranow Konfederacji Pickett-Buchanan Camp .jpeg (422.11 KiB) Przejrzano 119 razy
Awatar użytkownika
Grzechu
Posty: 1675
Rejestracja: 2004-06-29, 16:05
Lokalizacja: Kwidzyn (Powiśle)

Henry Roberts - Polak w CS Navy?

Post autor: Grzechu »

AvM pisze: Mozliwe ze sa gdzies listy imigracyjne, ale kompletnie nie wiem jak to bylo na poczatku XIX w
Coś tam jest dostępne, i to nawet on-line.
Tutaj na przykład dla Nowego Jorku: https://www.familysearch.org/en/wiki/Fr ... _1820-1897 (nie wiem czy bez dodatkowych szczegółów wystarczy komuś życia i cierpliwości, aby to przeglądać ;) )

Ale "chodząc" po linkach dostępnych wyżej w hierarchii tej strony (czyli https://www.familysearch.org/en/wiki/Un ... mmigration) trafiłem na:
https://www.ancestry.com/search/collections/8758/

Wypełniając formularz wyszukiwania danymi udostępnionymi przez Lukimatys, czyli:
First & Middle Name(s) = Bernard
Spouse First & Middle Name(s) = Maria

dostajemy w wyniku jedyne(!) trafienie:
https://www.ancestry.com/search/collect ... ouse_x=1_1

Co ciekawe: jeśli dodamy do formularza Birth->Location albo Lived In->Location = Poland
dostajemy ten sam wynik.
Jeszcze ciekawsze: jeśli dodamy do formularza Birth->Location albo Lived In->Location = Kraków, Malopolskie, Poland
to... też dostajemy ten sam wynik!

Możliwe więc, że rodzice Henry Robertsa to Bernard i Maria Yoas.

Dalsze szczegóły wymagają niestety płatnego dostępu, a ja aż tak zdeterminowany nie jestem... :oops:
Republika marzeń...
Awatar użytkownika
Juliusz Tomczak
Posty: 20
Rejestracja: 2022-06-28, 14:48
Kontakt:

Henry Roberts - Polak w CS Navy?

Post autor: Juliusz Tomczak »

@Grzechu – ciekawy trop, ale niestety... zawęziłem datę przybycia, najpierw +/- 10 lat, następnie dokładnie do roku, i okazuje się, że ów Bernard Yoas i jego żona Maria przybyli do Stanów Zjednoczonych dopiero w 1904 r. Rodzice naszego Henry’ego Robertsa najprawdopodobniej już dawno wtedy nie żyli.

@Łukasz – dzięki za bardzo cenną informację o rodzicach. jak również za wyraźniejszy skan jego wniosku. Kilka kwestii, które poruszyłeś wymaga sprostowania.

Amerykańscy urzędnicy nie mieli powodu korygować takich informacji (dotyczących rodziców). Fakt, że Henry podał nazwisko ojca jako Roberts, jest mocnym argumentem na rzecz jego pochodzenia – bynajmniej nie polskiego. Kwestią otwartą pozostaje pochodzenie matki. Henry Roberts nie podał, że jego rodzice urodzili się w Krakowie – a przynajmniej nie wynika to z żadnego z przedstawionych dotąd dokumentów. Podał Kraków jako miejsce swojego urodzenia, nie ich.

Nigdzie w załączonym dokumencie (wniosku) nie ma informacji o służbie na krążowniku Alabama. Byłoby to zresztą niemożliwe, biorąc pod uwagę przebieg służby Robertsa – na wodach śródlądowych i przybrzeżnych Wirginii i Karoliny Północnej. Jest za to wymieniony pancernik Albemarle, co zgadza się nazwiskiem pierwszego dowódcy tego okrętu (James W. Cooke), jak również fakt, że operował na wodach Karoliny Północnej. Roberts mógł służyć na Albemarle od 17 kwietnia (wejście do służby tego okrętu) do jakiejś daty przed 5 maja 1864 roku (bitwa w Cieśninie Albemarle, gdy został zdobyty Bombshell). Pod rozkazami Semmesa służył dopiero w Dywizjonie Rzeki James, a więc po uwolnieniu z niewoli, do której dostał się po zdobyciu przez unionistów Bombshell, następnie zaś w Naval Brigade.

W CS Navy nie było takiego stopnia czy funkcji jak „kapitan artylerii okrętowej”. Podejrzewam, że z racji tego, że Roberts mógł być dowódcą statku (lub statków) jako kapitan żeglugi handlowej (zob. poniżej), albo dlatego, że krótko miał stopień kapitana w 2 pułku Naval Brigade, tak właśnie go tytułowano i nikt nie widział nic niewłaściwego w wyryciu tego stopnia na jego nagrobku. Jest to istotnie „nieostra” sytuacja, bo z jednej strony dostał nowy stopień związany z funkcją (dowódca kompanii de facto piechoty, zresztą biorąc pod uwagę niskie stany pułków Naval Brigade liczącej zapewne co najwyżej kilkunastu ludzi), z drugiej zaś – podczas wcześniejszej służby na okrętach CS Navy był porucznikiem.

Znalazłem jeszcze kilka wzmianek, prawdopodobnie dotyczących naszego oficera.

W 1869 r. w wśród mieszkańców Norfolk wymienieni są: kapitan H. H. Roberts (co ciekawe - inicjały takie, jak „drugi” Roberts ze spisu oficerów CS Navy...), Henry Roberts, marynarz (myślę, że to ten nasz), oraz wdowa, pani Maria Roberts. Czyżby sprowadzona do Stanów Zjednoczonych matka?

Możliwe, że „nasz” Henry Roberts był był drugim oficerem (second mate) na parowcu Jamestown, wymienionym w kontekście epizodu z 3 stycznia 1858 r. Czarnoskóra kobieta, Jane Johnson wpadła do wody, próbując dostać się na ten statek, a Roberts uratował ją, rzucając linę (zajście ciekawe w kontekście wcześniejszej profesji - oficera na statku niewolniczym). Prawdopodobnie to ten sam związany z żeglugą w Norfolk Henry Roberts był już po wojnie dowódcą drewnianego, bocznokołowego, parowca Hatteras (868 ton), należącym do linii The Old Dominion Steamship Company, oraz agentem Baltimore & Roanoke Steamboat Company i Dismal Swamp S. T. Company.

Norfolk City Directory for 1869
, Norfolk 1869, s. 77 (Henry Roberts i Maria Roberts)
H. W. Burton, The History of Norfolk, Virginia, Norfolk 1877, s. 29-30 (uratowanie Jane Johnson), 195 (Hatteras – w 1877 r. pod innym dowódcą), 197 (agent)
Załączniki
Bernard Yoas 1904.jpg
Bernard Yoas 1904.jpg (95.76 KiB) Przejrzano 100 razy
Roberts - 1869 Norfolk City Directory.jpg
Roberts - 1869 Norfolk City Directory.jpg (207.12 KiB) Przejrzano 100 razy
Hatteras - Roberts.png
Hatteras - Roberts.png (151.86 KiB) Przejrzano 100 razy
Jamestown 1858 - 1.jpg
Jamestown 1858 - 1.jpg (93.16 KiB) Przejrzano 98 razy
Jamestown 1858 - 2.jpg
Jamestown 1858 - 2.jpg (33.11 KiB) Przejrzano 98 razy
Lukimatys
Posty: 8
Rejestracja: 2026-01-02, 17:05

Henry Roberts - Polak w CS Navy?

Post autor: Lukimatys »

Dziękuję za doprecyzowanie i rzeczowe uwagi — w pełni się z nimi zgadzam i pozwolę sobie wprowadzić jedno istotne sprostowanie z mojej strony.

Rzeczywiście, w oparciu o wcześniejszą kopię wniosku o członkostwo w Pickett–Buchanan Camp, której jakość była słaba, błędnie odczytałem nazwę okrętu jako Alabama, podczas gdy chodzi o Albemarle. Po ponownej analizie lepszej kopii dokumentu nie ma tu wątpliwości — Juliusz dziękuję za zwrócenie na to uwagi

Podobnie doprecyzuję kwestię rodziców: Henry Roberts podał Kraków, Poland wyłącznie jako własne miejsce urodzenia, a nie miejsce urodzenia ojca czy matki.Miejsce urodzenia rodziców podał jako POLAND bez podania miejscowosci . Zgadzam się, że obecnie nie dysponujemy dokumentem jednoznacznie określającym pochodzenie rodziców, a nazwisko ojca zapisane jako Roberts, o ile nie zostalo zmienione celowo, nie jest samo w sobie argumentem ani za ,ani przeciw polskim pochodzeniem ojcowskiej linii. Pozostaje to kwestią otwartą do dalszych badań.

Co do stopnia „kapitana” — zgadzam się również, że w CS Navy nie istniał formalny stopień ani funkcja „kapitana artylerii okrętowej”, a najwyższym stopniem, jaki Roberts osiągnął w marynarce, był porucznik. Jednocześnie jednak sam Roberts we wniosku jasno wskazuje, że zakończył służbę jako kapitan CS NAVY ,po przeniesieniu do Armii gen. Johnstona pod dowództwem adm. Semmesa, co w jego przypadku nie jest błedem ani przeklamaniem,zwłaszcza ze słuzba w Marynarce Konfederacji wedlug niego obejmowała z pewnoscia —takze Naval Brigade — To tłumaczy późniejsze używanie tego stopnia i jego pojawienie się na nagrobku, mimo że pozostaje to sytuacją niejednoznaczną terminologicznie.Bardzo interesuje mnie tutaj rowniez sluzba Naszego Kapitana Roberts'a na Pancerniku CSS Frederickburg,jaka funkcje tam pelnil...

Podsumowując: dziękuję za korekty — są zasadne. Na obecnym etapie najuczciwsze wydaje się dalsze ostrożne podejście, oparte na krytycznej analizie źródeł, bez wyciągania przedwczesnych wniosków, zwłaszcza w kwestii pochodzenia rodzinnego.

W zalacznikach kolejne dokumenty ktore udalo mi sie zdobyc dzieki wspaniałej Pani Teresie Loane ,archiwistce UDC (Zjednoczonych Cór Konfederacji )z Virginii,oraz ich tlumaczenie Juliusz prosze o korekte jezeli dostrzezesz bledy bo tekst nie jest w 100% czytelny..


1. List Robertsa do Sekratarza Wojny Konfederacji Seddon'a , 5 sierpien 1863 rok

Szanowny Panie,

Prezydent (Prezydent Konfederacji Jefferson Davis)

Mianował mnie porucznikiem na wojnę w Marynarce Wojennej Stanów Skonfederowanych. Niniejszym składam rezygnację ze stanowiska podporucznika w Kompanii Haubic kapitana Johna J. Younga, bez przydziału. Stacjonuję w Chaffin's Bluff w Wirginii.
Podpisano: Henry Roberts. Jego rezygnacja z Kompanii Kapitana Johna J. Younga została odnotowana 9 września 1863 roku.



Chaffin’s Bluff, Aug. 5th, 1863

Hon. J. A. Seddon
Secretary of War
Richmond, Va.

Sir,

The President has appointed me a Lieutenant for the war in the Navy of the Confederate States. I therefore respectfully tender my resignation as a Second Lieutenant in Capt. John J. Young’s Heavy Howitzers Company, now stationed at Chaffin’s Bluff.

I have the honor to be, Sir,
Very respectfully your obedient servant,

Henry Roberts
Lieut. C. S. N.




Chaffin’s Bluff, 5 sierpnia 1863 r.

Szanowny Pan
James A. Seddon
Sekretarz Wojny
Richmond, Wirginia

Szanowny Panie,

Prezydent mianował mnie porucznikiem na czas wojny w Marynarce Wojennej Skonfederowanych Stanów. W związku z tym z najwyższym szacunkiem składam rezygnację ze stanowiska podporucznika w Kompanii Haubic kapitana Johna J. Younga, obecnie stacjonującej w Chaffin’s Bluff.

Mam zaszczyt pozostawać, Panie,
z najwyższym szacunkiem,

Henry Roberts
porucznik Marynarki Skonfederowanych Stanów

2. List podpisany przez Departament Marynarki 28 siepien 1863 rok

W liście napisanym przez Departament Marynarki Wojennej C.S.A. odnotowano, że był on marynarzem z zawodu i po złożeniu wniosku został zbadany przez Komisję Marynarki Wojennej i mianowany porucznikiem Marynarki Wojennej. Mianowanie to nastąpiło w porozumieniu wynikającym z praktyki obu Departamentów – Departamentu Armii Północnej Wirginii i Departamentu Marynarki Wojennej Konfederacji – że list pana Roberta o rezygnacji ze służby w Armii Konfederacji zostanie otrzymany przez Departament Marynarki Wojennej Konfederacji z datą 28 sierpnia 1863 roku. List rezygnacyjny Henry'ego Robertsa został otrzymany przez Departament Marynarki Wojennej Konfederacji.

Mr. Roberts is a seaman by profession. Upon his application he was examined by a naval Board & appointed a Lieut. in the Navy. This appointment was made upon the understanding implied by the practice of both Departments that, as it was a promotion, his resignation in the Army would be received. It was of course dependent upon the reception of his resignation.

The point presented for my consideration is that his resignation ought to be accepted because he did not apply for a Lieutenancy in the Navy through his Col. of the importance or validity of this objection I am not prepared to speak.*

podpis - Semmes

Navy Dept.
August 28th, 1863




Pan Roberts jest z zawodu marynarzem.
Po złożeniu przez niego podania został on zbadany przez komisję marynarki i mianowany porucznikiem w marynarce wojennej.

Mianowanie to nastąpiło w oparciu o przyjęte w praktyce obu resortów założenie, że ponieważ było to awansowanie, jego rezygnacja ze służby w armii lądowej zostanie przyjęta.
Oczywiście było to uzależnione od formalnego przyjęcia tej rezygnacji.

Kwestia przedstawiona do mojego rozważenia polega na tym, że jego rezygnacja powinna zostać zaakceptowana, ponieważ nie ubiegał się o stanowisko porucznika w marynarce za pośrednictwem swojego pułkownika.
Co do wagi lub zasadności tego zastrzeżenia nie jestem obecnie przygotowany, aby się wypowiedzieć.

[podpis] Semmes
Departament Marynarki
28 sierpnia 1863 r.

Na marginesie, dodam, że oddział United Daughters of the Confederacy z Wirginii,przy wsparciu ich archiwistki wspaniałej ciemnoskórej Pani Loane ( jej przodek ,wolny człowiek koloru' walczył w Gloucester Point Fort w Armii Konfederacji) rowniez przy udziale Mindy Wilcoxen Esposito z SIA (Southern Indenpendence Association) , wystąpił do Sons of Confederate Veterans z Virginii z wnioskiem o uhonorowanie grobu Henry’ego Robertsa Krzyżem Honoru Południa , udekorowanie flagami Polskimi i Konfederackimi oraz o wpisanie go do ewidencji jako polsko-konfederackiego weterana,tak aby na jakiekolwiek obchody zwiazane z Konfederacja w Norfolk jego grób był zadbany,wyczyszczony (co juz zrobiło SIA dodajac bialo czerwone kwiaty)a postac Kapitana Roberts'a została uhonorowana. Podstawą są przede wszystkim jego konsekwentna samoidentyfikacja w dokumentach amerykańskich jako urodzonego w Polsce , urodzenie rodzicow w Polsce oraz wielokrotne zapisy urzednikow dokonujacyhc wielu spisow ludnosci w Norfolk gdzie kapitan Roberts ,za kazdym razem podawal ze urodzil sie w Polsce tak jak jego Rodzice , nekrologi ,plyta nagrobna itp czyli w oparciu o amerykanskie dane archiwalne .. Jest to równiez element toczących się działań upamiętnieniowych.

Pozdrawiam

Lukasz Matysko
Załączniki
List Robertsa do Sekratarza Wojny Seddona .jpeg
List Robertsa do Sekratarza Wojny Seddona .jpeg (499.9 KiB) Przejrzano 21 razy
Semmes List Navy Departament .jpeg
Semmes List Navy Departament .jpeg (301.16 KiB) Przejrzano 21 razy
ODPOWIEDZ