Zwrot przez prawą burtę.

czyli hobby, kultura, sztuka, wścieklizna i w ogóle offtopic...

Moderator: nicpon

Tadeusz Klimczyk
Posty: 1400
Rejestracja: 2004-04-05, 09:06
Lokalizacja: Sopot

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Tadeusz Klimczyk »

tom pisze: Ale prawdą jest, że ludzie boją się jakości tego co przybędzie, skoro i bez towarów z Ameryki Południowej znajdowali w necie i wcześniej sporo informacji na temat wycofywania ze sklepów konkretnych produktów (europejskich), co do których szkodliwość stwierdzono poniewczasie. To było podawane beż żadnego podtekstu politycznego. Skoro pierwotny system kontroli był w przypadku tych produktów "dziurawy" i wcześniej dopuszczono je na rynek (choć chyba nie powinno to się stać) - to co się ludziom dziwicie?
Insynuacje, insynuacje.... żadnych faktów, żadnych przykładów. I to tchórzostwo w wyrażaniu opinii w swoim imieniu - zawsze to "jacyś ludzie", zawsze to "internet huczy". Tak to jest jak się na niczym nie zna a ma się wiele do powiedzenia.
tom
Posty: 1051
Rejestracja: 2011-05-07, 10:52

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: tom »

Weź się już nie wygłupiaj. Wystarczy wklepać w wyszukiwarkę "wycofywane ze sklepów" i już sporo masz.
Napoleon
Posty: 5153
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

To akurat podałem tu dla rozrywki...
Tomie, podałeś z takich źródeł informacji korzystasz, nie dla żadnej "rozrywki". To nie jest kwestia jednostkowa - cały czas odwołujesz się do tego typu "źródeł". I jest to istotna informacja z punktu widzenia tej dyskusji. Bo pokazuje hipokryzję Konfederacji (całej prawicy)
Ale prawdą jest, że ludzie boją się jakości tego co przybędzie...
Już pisałem, że twoje wypowiedzi i innych forumowiczów jednoznacznie pokazują, że tysiąckroć podawane kłamstwo jest przyjmowane jako prawda - "ciemny lud" to kupuje.
Ja staram się tylko odwoływać do Waszego rozumu, lub jak kto woli zdrowego rozsądku. I pytam się, dlaczego akceptujecie ograniczenie regulacji (za czym opowiada się Konfederacja) a jednocześnie optujecie za ich utrzymaniem lub nawet zaostrzeniem (patrz Mercosur)? Bo to się wzajemnie wyklucza. Przeraża mnie, że nikomu nie przeszkadza ten fakt i ta sprzeczność. Bo to oznacza, że "łykniecie" nawet największy idiotyzm - nie ma tu żadnych granic, wszystko można Wam wcisnąć. A to jest po prostu niebezpieczne.
Przekonanie Was do polexitu nie będzie żadnym problemem (zresztą, idę o zakład że część osób już przekonana jest).

Przykład z SAFE też o tym świadczył. Długo by tak można wymieniać. Taka bezmyślność, ślepe i bezkrytyczne przyjmowanie propagandy jest bowiem niebezpieczne. A Ty i inni dajecie tego przykład.
Tadeusz Klimczyk
Posty: 1400
Rejestracja: 2004-04-05, 09:06
Lokalizacja: Sopot

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Tadeusz Klimczyk »

tom pisze: Weź się już nie wygłupiaj. Wystarczy wklepać w wyszukiwarkę "wycofywane ze sklepów" i już sporo masz.
Sam się właśnie wygłupiasz. Bo skoro podpierasz się (nie wiadomo zresztą dlaczego) wycofywaniem ze sklepów produktów europejskich, które nie podlegają kontrolom granicznym to oznacza, że system działa. A w przypadku produktów importowanych, zabezpieczenie jest podwójne.
tom
Posty: 1051
Rejestracja: 2011-05-07, 10:52

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: tom »

A czemu ten system nie zadziałał ZANIM to trafiło na półki? Szkopuł właśnie w tym. Najpierw ma to ludziom zaszkodzić? Lepiej późno niż wcale, ale tak być nie powinno.
Zobaczymy, jak z czasem będzie z tym importowanym. I czy będzie tak rzetelnie, jak sobie wyobrażasz.
Tadeusz Klimczyk
Posty: 1400
Rejestracja: 2004-04-05, 09:06
Lokalizacja: Sopot

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Tadeusz Klimczyk »

Dziecko drogie, jeśli uważasz, że w każdym zakładzie produkującym żywność na końcu taśmy stoi urzędnik z laboratorium to informuję Cię, że tak jest tylko w bajkach o śwince Peppie.

Dodano po 2 minutach 58 sekundach:
tom pisze: Zobaczymy, jak z czasem będzie z tym importowanym. I czy będzie tak rzetelnie, jak sobie wyobrażasz.
Czemu mamy zobaczyć "z czasem" ? UE nieustannie importuje miliony ton żywności tylko Ty nie masz zielonego pojęcia na jakich zasadach to wjeżdża do Unii. A mądrzysz się jakbyć co najmniej agencję celną prowadził.
Napoleon
Posty: 5153
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

A tak trochę z innej beczki, powracając do kwestii polexitu.
Pozwolę sobie zamieścić, jako poparcie mych wywodów, kilka linków do wypowiedzi polityków PiS, starych wypowiedzi i nowych, które mówią o zmianie ustroju (kolejność przypadkowa). Wypowiedzi są z różnych lat by uzasadnić, że ten pomysł przyświeca PiS nieustannie - to jest ich główny cel. Obecność w UE temu po prostu przeszkadza i z tymi planami jest nie do pogodzenia.
https://videoparlament.pl/video/118080- ... -od-2015-r
https://tvn24.pl/polska/jaroslaw-kaczyn ... -st7147231
https://biznes.interia.pl/polityka/news ... d,23421453
https://wydarzenia.interia.pl/tylko-w-i ... Id,2418582
https://www.rp.pl/wydarzenia/art1032828 ... oj-panstwa
tom
Posty: 1051
Rejestracja: 2011-05-07, 10:52

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: tom »

Jak ja upoluję np. dzika to muszę iść z próbką do laboratorium, zanim z tego zrobię cokolwiek, bo biorę za to odpowiedzialność, zwłaszcza jak inni mają z tego korzystać.
A jeśli się akceptuje coś, dzięki czemu zwyczajny klient kupujący w sklepie może się nawet "przekręcić"... Trudno to komentować.

Dodano po 7 minutach 15 sekundach:
Napoleon pisze: tak trochę z innej beczki, powracając do kwestii polexitu.
Pozwolę sobie zamieścić, jako poparcie mych wywodów, kilka linków do wypowiedzi polityków PiS, starych wypowiedzi i nowych, które mówią o zmianie ustroju (kolejność przypadkowa). Wypowiedzi są z różnych lat by uzasadnić, że ten pomysł przyświeca PiS nieustannie - to jest ich główny cel. Obecność w UE temu po prostu przeszkadza i z tymi planami jest nie do pogodzenia.
https://videoparlament.pl/video/118080- ... -od-2015-r
https://tvn24.pl/polska/jaroslaw-kaczyn ... -st7147231
https://biznes.interia.pl/polityka/news ... d,23421453
https://wydarzenia.interia.pl/tylko-w-i ... Id,2418582
https://www.rp.pl/wydarzenia/art1032828 ... oj-panstwa
PiS miał 8 lat by "zrobić" ten polexit i jakoś nie zrobił - a działania w związku z wojną hybrydową nie robił chyba na pokaz. Działania Dudy w początkowej fazie wojny na Ukrainie też raczej były przeciwko temu, bo mogli przecież nie robić nic... I "ruskie wpływy" już dawno byłyby u nas dużo bardziej widoczne.
Tadeusz Klimczyk
Posty: 1400
Rejestracja: 2004-04-05, 09:06
Lokalizacja: Sopot

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Tadeusz Klimczyk »

tom pisze: Jak ja upoluję np. dzika to muszę iść z próbką do laboratorium, zanim z tego zrobię cokolwiek, bo biorę za to odpowiedzialność, zwłaszcza jak inni mają z tego korzystać.
A jeśli się akceptuje coś, dzięki czemu zwyczajny klient kupujący w sklepie może się nawet "przekręcić"... Trudno to komentować.
A bierzesz odpowiedzialność za produkty, które przyrządzisz ze swojej dziczyzny ? Z każdym garnkiem zanim go podasz gościom zasuwasz do Sanepidu ? Bo dokladnie taki system proponujesz w skali państwa w swoim dziecinnym wyobrażeniu jak takie systemy wyglądają.

A Twój idealny system myśliwski nie jest taki idealny, bo obowiązkowemu badaniu podlega tylko dziczyzna. Sarniny badać nie trzeba a sztuka mogła być chora na toksplazmozę. A ja rozumiem, że od czasu jak rządzy przejęła Koalicja 13 grudnia z obawy o "przekręcenie się" jadasz tylko to co sam upolujesz i pozbierasz w lesie. Bo śmierć czycha w każdym sklepie.
Napoleon
Posty: 5153
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

PiS miał 8 lat by "zrobić" ten polexit i jakoś nie zrobił
Zrobił bardzo dużo w tym kierunku. Zresztą nie sam, bo konfederacja swoje do tego dołożyła.
Polexit to proces a nie jednostkowe wydarzenie. Procesem było wejście Polski do UE, które trwało a rozpoczęło się właściwie od reform Balcerowicza (choć wtedy jeszcze UE jako takiej w obecnej formie nie było) i reform ustrojowych przełomu 1989/90. Chodziło o to by Polska upodobniła się do zachodnich demokracji funkcjonujących razem z wolnym rynkiem. Potem były kolejne etapy (także po formalnym wejściu do UE, co nie odbyło się od początku na pełnych prawach). Droga powrotna, będzie wyglądała tak samo (jeśli do niej dojdzie). W wydaniu prawicy już trwa, co widać po sondażach - bardzo wzrósł procent Polaków, którzy są gotowi zaakceptować polexit, lub nawet go już chcą.
A zmiana ustroju MUSI oznaczać prędzej czy później polexit.
A tak nawiasem - zamieściłem linki dot. wypowiedzi polityków PiS, w tym Kaczyńskiego. Tam o zmianie ustroju mówi się OTWARCIE. To co się działo mówi z kolei, że takie działania MUSZĄ doprowadzić do konfrontacji z UE. Chciałbym więc jakiegoś uzasadnienia, dlaczego uważasz (uważacie) że w tych warunkach teza, że PiS (prawica) realizując swe cele polityczne prowadzi do polexitu, jest nierozsądna, nie ma racji bytu? Dostanę jakąś logiczną odpowiedź? Możecie sobie w coś nie wierzyć. Ale podałem FAKTY, które, biorąc rzecz zdroworozsądkowo, potwierdzają taką tezę. Dlaczego więc ją negujecie?
I "ruskie wpływy" już dawno byłyby u nas dużo bardziej widoczne
:?: :!: Przecież one już są widoczne. Nasi politycy popierają Orbana, którego popiera (popierał) też Kreml. Sojusznikami prawicy w Europie są ugrupowania prorosyjskie. PiS wiąże nadzieje z USA pod rządami Trumpa w sytuacji, gdy Trump jest wyraźnie prorosyjski. PiS (prawica) próbuje torpedować europejski system finansowania zbrojeń, co obiektywnie jest działaniem ewidentnie sprzyjającym Rosji. Kurs na polexit to też działanie zbieżne z największym marzeniem Rosji - rozpadem UE (no, może większym marzeniem byłby rozpad NATO, ale on w sumie, dzięki Trumpowi, też się dokonuje lub nawet już dokonał). to są rzeczy grubego kalibru. Ale są i mniejszego, np sprawa z Zondakrypto. I wiele, wiele innych powiązań polityków prawicy z Kremlem.
Tomie, to wszystko już jest widoczne. Tylko trzeba chcieć cokolwiek dojrzeć. Słowa są ważne, ale jednak mniej ważne od czynów.
Działania Dudy w początkowej fazie wojny na Ukrainie też raczej były przeciwko temu...
Incydent. Rosjanie śmiertelnie przestraszyli w lutym 2022 roku wszystkich, także swych świadomych i nieświadomych sojuszników. Więc reakcja była taka jaka była. Ale zauważ, że obecnie jest już inaczej.
Ja nie twierdzę, że PiS jest tak zafascynowane putinowską Rosją, że koniecznie chce się stać jej sojusznikiem. PiS ma swoje cele - zdobyć władzę i ją zabetonować zmieniając ustrój państwa. To jest główny cel PiS (Kaczyńskiego na pewno - nie wiem czy wszyscy w PiS mają tego świadomość, ale tak jest). Z tego powodu PiS był zawsze niechętny UE, ale zaakceptował wstąpienie Polski do tej organizacji. Bo tego chcieli Polacy, także wyborcy PiS. A politycy robią zawsze to co chcą wyborcy. Więc jakoś to zaakceptowano (głosowano za ale się nie cieszono :wink: ) bo inaczej odbiłoby się to negatywnie na poparciu. Liczono przy tym, że przy tej ślamazarnej Unii jakoś się to wszystko da pozałatwiać i w Brukseli wszystko i tak "łykną". Po 2015 roku okazało się, że nie "łykną" i że UE nie jest taka cimciaramcia jak to się PiS wydawało. Zaczęła się więc krytyka i relacje zmieniły na się na ostrą konfrontację. Bo każda partia ma swe priorytety. A przy priorytecie PiS by zmienić ustrój (zamieszczone linki pokazują, że ten priorytet jest nadal aktualny), jest on nie do pogodzenia członkostwem w UE. Jeśli więc PiS będzie dłużej rządził, polexit jest nieuchronny, A to wszystko zbliża PiS do tych, którzy krytykują UE - bo wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. Tak się zaś składa, że krytycy UE to w ogromnej większości (a może i w całości) mniejsi lub więksi sojusznicy Rosji putinowskiej. Więc w tej sytuacji Rosja także urasta do sojusznika PiS. to może nie jest sojusznik wygodny dla PiS, ale jest.
I teraz pytanie. Jeśli priorytetem PiS jest zdobycie władzy i zmiana ustroju (o czym się mówi otwarcie - to jest więc FAKT) co wymaga konfliktu a w ostateczności opuszczenia UE, to co dalej? Czy współpraca z Rosją jest w takiej sytuacji niemożliwa? Polityka nie znosi próżni. Jeśli wybierzemy kotwicę trzymającą nas przy UE, zaczniemy dryfować na wschód. USA jest daleko, Polska Waszyngton obchodzi mimo wszystko stosunkowo mało, no i niekoniecznie trumpiści muszą tam utrzymać się u władzy. Dla PiS USA jest niepewną ostoją - a jakąś ostoję trzeba mieć. Rosja jest mimo wszystko jakąś alternatywą. Cieszyć się nikt nie będzie, ale jak się nie ma tego co się lubi.... Więc nie dziwmy się kontaktom rosyjskim prawicy. Bo rządy prawicy w Polsce (wszystko jedno czy PiS czy Konfederacji) są dla Rosji bardzo, ale to bardzo korzystne. I są jedynym sposobem by mieć jakiś wpływ na to co się w Polsce dzieje (czyli mieć Polskę w swej strefie wpływów). Bo i zieloną rewolucję można wtedy przerwać i od eksportu surowców energetycznych uzależnić itd.
Jeśli głównym celem PiS jest zdobycie władzy pełnej i jej zabetonowanie przez zmianę ustroju na autorytarny, to głównym przeciwnikiem będzie ten, kto stoi na przeszkodzie w realizacji tego celu. A tym przeciwnikiem, obok wewnętrznej demokratycznej opozycji, jest UE. Co oznacza, że jeśli by szeregować przeciwników, to Rosja nie jest największym przeciwnikiem. Ba, Rosja zaakceptuje a nawet przyklaśnie zmianie ustroju w Polsce. Może więc i być sojusznikiem. Głównym przeciwnikiem jest jednak UE bo to ona stoi na przeszkodzie w realizacji priorytetowych celów. Z Rosją PiS jest w stanie się dogadać. Z UE - nie.

Więc te wpływy rosyjskie są bardzo widoczne. A polexit już się dzieje. Tyle, że wszystko idzie powoli by nie zapeszyć. Tak jak z tym przysłowiowym gotowaniem żaby.
I doprawdy, trzeba być ślepcem, człekiem skrajnie naiwnym lub po prostu głupcem, by tego nie widzieć.
tom
Posty: 1051
Rejestracja: 2011-05-07, 10:52

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: tom »

tom pisze: 2026-04-30, 09:50 Ironią losu jest to, że zarzucacie PiS-owi to, co on kiedyś zarzucał wam (tak jakbyście zamienili się rolami na politycznej scenie i zmienili kostiumy) - czyli o sprzyjanie Rosji. Kiedyś sami mieliście postawę, jak Węgry za Orbana (pamiętam ten filmik z Pawlakiem o "zaletach" ruskiego gazu w naszych kuchenkach za rządów PO-PSL), a jak PiS mówił o niebezpieczeństwie ze strony Rosji dla niepodległości naszej i innych krajów Europy - to w odpowiedzi było o rusofobach (nie tylko ze strony propagandystów ze wschodu, ale i od polityków Zachodu). A później po napaści na Ukrainie na krótko było "mieliście rację". Teraz z rusofobów PiS-owcy wychodzą na rusofili. Jeszcze na germanofobów i UE-fobów. Czas pokaże, czy jakiś "przetasowań" nie będzie kiedyś znowu.

Np. jak Trump i jego zwolennicy stracą władzę w USA i jego miejsce na dłużej zajmie ktoś rozsądniejszy i zdecydowanie antyputinowski - już się coś może istotnie pozmieniać. Odpadnie wam na pewno narracja- że PiS popiera "sympatyka Putina". Bo dobre relacje z USA i nasz sojusz militarny nadal będzie uznawał za ważne.
Istotne też, co się będzie zmieniało w UE i jak to będą odbierać ludzie. Będą się także przyglądać realizowaniu programu SAFE w praktyce.
Napoleon
Posty: 5153
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Tomie, nie odnosisz się do mojej argumentacji. Co więcej, trzymasz się kurczowo prawicowej propagandy próbującej obarczyć rzekomymi związkami siły liberalne i lewicowe. Tak jak złodziej, który uciekając krzyczy "łapać złodzieja". Czym innym jest bowiem normalna polityka, czym innym podejrzane konszachty. Kaczyński też swego czasu zwrócił się do "braci moskali" i ja bym mu tego nie wyrzucał ani nie twierdził, że to o jakichś konszachtach by świadczyło. Nie wiem czy to była jakaś ukartowana gra czy odruch zdrowego rozsądku, ale na pewno nie czyniłbym mu z tego zarzutu. Zarzut (pierwszorzędny!) czynię z polityki, obiektywnie prorosyjskie i sprzecznej z polskimi interesami, zarzut czynię z niejasnych konszachtów i powiązań, szkodliwych dla państwa. Po prostu, PiS-owi w realizacji jego celów politycznych, jest po drodze z Rosją, a nie po drodze z UE (Kaczyński nie jest, jak sądzę, UE-fobem, choć zapewne nie będzie miał nic przeciw temu by zrobić z Polaków UE-fobów, bo to mu pomoże w realizacji jego celów). To jest cała filozofia. PiS i Rosję zbliża nie jakaś "miłość" (trudno więc mówić o tym, że są "rusofilami") ale interesy. A te są zazwyczaj znacznie mocniejsze niż emocje.
To o czym piszesz to propagandowa papka, którą :ciemny lud" ma kupić. Więc Tomie, nie rób za "ciemny lud" tylko ewentualnie odnieś się do mojej argumentacji. Albo ją przyjmij i zrozum, że swe sympatie polityczne lokujesz po niewłaściwej stronie. Co może być dla Ciebie trudne do przyjęcia, ale tak po prostu jest.
ODPOWIEDZ