Napoleon pisze: 2026-03-31, 19:23Problem z Tobą Marmik wiąże się z tym, że nie rozumiesz różnicy pomiędzy wiarą i naukę, więc mieszasz te pojęcia jak ci jest wygodnie. A to nie jest to samo.
Zapewne ubzdurało Ci się, że jak powtórzysz to tysiąc razy to w końcu ktoś oprócz Ciebie uwierzy.
Ja dla odmiany ponowię: Jak zwykłe będę wdzięczny za cytaty. No ale ponownie uciekniesz po angielsku bo jak tu bronić zwyczajnie kłamliwej hipotezy.
Napoleon pisze: 2026-03-31, 19:23Więc możemy sobie dyskutować do woli.
Nie, nie możemy. Za to Ty możesz dyskutować sam ze sobą ile wlezie i całkiem skutecznie to robisz pomijając to co ja piszę.
Napoleon pisze: 2026-03-31, 19:23Człowiek od "nieczłowieka" różni się tym, że ma świadomość (lub jak kto woli rozum).
Czyli człowiek w narkozie nie jest człowiekiem. Podobnie jak w stanie głębokiej śpiączki farmakologicznej utrzymywany miesiącami nie jest człowiekiem. Powtarzasz te swoje niczym nie poparte brednie z uporem godnym lepszej sprawy.
Napoleon pisze: 2026-03-31, 19:23Kiedy nabywa tą świadomość zaś (kiedy człowiek staje się człowiekiem), tego nikt dokładnie określić nie jest w stanie.
Bardzo wygodne założenie dla bredni.
Napoleon pisze: 2026-03-31, 19:23Kryterium poczęcia jest tu jakimś logicznym rozwiązaniem, czy raczej propozycją rozwiązania, stąd napisałem, że w tym sensie Cię rozumiem.
Nie, nie rozumiesz, stąd te Twoje filozoficzne dyrdymały. Kryterium poczęcia jest faktem. spójnym, logicznym i niepodważalnym. Oznacza ono powstanie nowej niepowtarzalnej istoty gatunku homo sapiens (Ty niestety nadal nie wiesz, że to człowiek, a to już naprawdę spory wstyd). No ale jeszcze zrobisz tysiąc wpisów i może w końcu przebije się to przez tę tamę asuańską jaką sobie w tej kwestii w głowie zbudowałeś.
Napoleon pisze: 2026-03-31, 19:23 I NIKT nie jest w stanie tego precyzyjnie stwierdzić, gdyż nauka nie jest w stanie tu nic na ten temat powiedzieć.
Nauka jasno odpowiedziała na to pytanie tyle, że Ty tego nie rozumiesz i tu jest problem. I wcale nie jest pociechą, że nie tylko Ty nie rozumiesz. Co więcej, jesteś osobą zadufaną, której przez myśl nie przejdzie, że możesz się mylić i że ktoś inny może mieć rację.
Niestety, to są deficyty ze szkoły podstawowej i nawet dziś, przy dramatycznym poziomie nauczania, młodzi ludzie opuszczają podstawówki z większa wiedza niż Ty w tej kwestii prawdopodobnie kiedykolwiek osiągniesz.
Napoleon pisze: 2026-03-31, 19:23Wyjaśniłem Ci moje stanowisko i uzasadniłem, dlaczego według mnie myślisz błędnie.
Nic nie wyjaśniałeś, bo nadal nie rozumiesz podstawowego faktu. No i ja akurat wiem czemu myślisz błędnie, bo podobny schemat prezentowałeś dosłownie w każdej kwestii, w której wczesnej dowodziłeś mizernej lub wręcz drastycznie mizernej wiedzy na poziomie nie wykraczającym poza błędnie napisane hasła Wikipedii.
Napoleon pisze: 2026-03-31, 19:231. Nie każda rzecz, która jest naganna moralnie powinna być zabraniana.
No i nie każda jest. Co z tego? (to pytanie retoryczne, bo i tak nie ogarniesz).
Napoleon pisze: 2026-03-31, 19:232. Wiara i nauka nie mają ze sobą NIC wspólnego.
Dokładnie. Tylko gdy nie ma się naukowych podstaw to próbuje się wielokrotnie wmawiać, że ktoś miesza jedno z drugim. Tak na zasadzie, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.
W opozycji do tych Twoich męczarni, ja przypominam naukowy fakt: Życie ludzkie zaczyna się w momencie połączenia jąder gamet i rozpoczęcia podziału mitotycznego, a kończy wraz trwałym ustaniem funkcji życiowych. Wielokrotna narkoza, śpiączka, śmierć kliniczna nie sprawiają, że życie ludzkie się kończy lub przerywa.
Napoleon pisze: 2026-03-31, 19:233. Każdy powinien mieć możliwość postępowania tak jak uzna za stosowne. Jedyne co powinno go ograniczać to wolność innej jednostki.
Otóż to! Każdy ma możliwość postępowania jakie uzna za stosowne, ale gdy próbuje działać na szkodę innej jednostki powinien się, liczyć z tym, że spotka go za to kara (zależną od wagi dwóch kolidujących chronionych dór). Jest różnica pomiędzy zmuszaniem do czegoś, a wolnym wyborem, którego konsekwencje trzeba ponosić także na gruncie prawa. Skrzętnie ominąłeś ten fragment w którym przypominam, że proponowane przez Ciebie prawo nie jest powszechnie akceptowalne w tym kraju i są na to dowody, więc profilaktycznie tacy liberałowie to absolutnie za wszelką cenę nie chcą formalnego potwierdzenie, że to prawo nie jest powszechnie akceptowalne. To też jedna z tych rzeczy, które Ci się w głowie nie mieszczą i sprawia, że tkwisz w swoim zadufaniu.
Napoleon pisze: 2026-03-31, 19:23To wszystko.
Jestem w stu procentach pewien, że dopiero się rozgrzewasz.
Dodano po 10 minutach 57 sekundach:
tom pisze: 2026-04-01, 22:21Ale odjechaliśmy trochę od dyskusji Marmika z Napoleonem. Każdy z nich nie zmieni swojego zdania - i tyle już wiemy, nawet jak będą to dalej ciągnąć.
I właśnie taki był początek tego wszystkiego wyrażony w poście Gregskiego jakieś półtora roku temu. Tyle, że akurat był tu taki jeden co miał inne zdanie i w sposób graniczący z kabaretowym wylewał tu z siebie potoki słów, by zanegować stwierdzenie Gregskiego. I wiesz, co... do niego nadal nie dociera.